Fotogeniczna Kudowa, czyli gdzie trzeba wyjąć aparat

Podobno niektóre “niecywilizowane” plemiona po poznaniu możliwości aparatu fotograficznego uznały je za iście diabelskie ustrojstwo, które kradnie duszę. Mając na uwadze manierę pozowania i dbania o to, by wyjść jak najkorzystniej - coś jest na rzeczy. Jednak zdjęcia służą przede wszystkim do tego, by utrwalić wyjątkowy moment i później za jego pomocą miło powspominać. W Kudowie miejsc godnych utrwalenia w więcej niż jednej pamięci jest bez liku. I choć nie wszędzie pstrykanie fotek jest dopuszczalne, to zawsze warto spróbować zrobić właściwy użytek z możliwości, jakie daje współczesna technika.

Jako tło bądź główny obiekt dla ładnych zdjęć niezmiennie sprawdzają się zabytki. Największe zagęszczenie historycznych budowli czeka w Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego. Zwiedzanie da bardzo dobry ogląd, jak wyglądały wsie na Ziemi Kłodzkiej w XVIII czy XIX wieku. Nie należy także zapominać o kościołach. W najbliższej okolicy największą sławą cieszy się niepospolite piękno Bazyliki Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Oszałamiający, ociekający złotem barok w jak najlepszym wydaniu.

Potencjał na kompletny album pocztówkowych ujęć ma oczywiście podsudecka natura na Ziemi Kłodzkiej - czy to dzięki dziewiczemu pięknu, czy to przez dzikość okiełznaną przez człowieka. Przykładem podpadającym pod drugą z tych kategorii będzie oczywiście Park Zdrojowy. Schludne alejki, stylowa mała architektura, pełne barwnych cudeniek Muzeum Minerałów, a w co najmniej równorzędnej roli egzotyczna roślinność, sprowadzona z rozmaitych zakątków ziemskiego globu. Bardzo dobry widok na uzdrowiskowy park oferuje Góra Parkowa, na której już na początku XXw. zbudowano specjalną, zadaszoną galeryjkę. Osoby preferujące dalekowschodnie klimaty, mogą urządzić sobie amatorską sesję w Ogrodzie Japońskim, założonym w niedalekim Jarkowie.

Rodzima przyroda Ziemi Kłodzkiej w niczym specjalnym nie ustępuje tej importowanej. A nawet ją przewyższa, co przyzna każdy kto wybrał się w Góry Stołowe. Kto pamięta magiczną Narnię z wersji filmowej, ten zapewne wie, że część zdjęć powstawała właśnie tutaj. Za plenery służył głównie naturalny labirynt Błędnych Skał. Ich głównym atutem jest nie tyle skomplikowana plątanina dróżek, ścieżek i wąskich przejść, co nieprawdopodobne formy skalne - do złudzenia przypominające rzeźby wychodzące spod dłut utalentowanych artystów, tyle że w znacznie większej skali. Podobnym walorem charakteryzuje się Szczeliniec Wielki, najwyższa góra w tym pasmie, sięgająca 919m n.p.m. Pod szczytem znajduje się niebywale klimatyczne, wybudowane w XIXw. schronisko turystyczne. Wśród zaprawionych wędrowców znane jako “Szwajcarka”.

Kolejną kategorią wartą wzmianki są zdjęcia z dziećmi. Owszem, już sama obecność ukochanych pociech nadaje im niezbywalnego uroku, ale przyda się zadbać uprzednio o takie otoczenie, które wywoła na ich twarzach radosny i szczery uśmiech, zamiast grymasu na skraju płaczu i niewysłowionej wściekłości. Znakomitym plenerem dla maluchów powinien okazać się Park Dinozaurów, działający w Karłowie. Prehistoryczne gady w formie wielkich i kolorowych figur - chyba żadne dziecko nie przejdzie obojętnie obok czegoś takiego.

Podobnie ma się sprawa w przypadku fontann oraz wielu rzeźb. Wyjątkowo wdzięczną miejscówką w takich przypadkach będzie pomnik Anny Świdnickiej. Nie jest to bowiem klasyczna figura na postumencie, a… miniaturowa ściana zamkowa z uhonorowaną postacią w jednej z nisz. Mniej “interaktywny” - chyba że ktoś nie przejmuje się takimi ograniczeniami jak płotki - jest “tęczowy” pomnik Trzech Kultur. Dzieci kompletnie pochłonięte znakomitą zabawą to bezdyskusyjnie (dla normalnej większości) słodki obrazek. Niezwykle zróżnicowany i bogaty wachlarz zwariowanych atrakcji - a co za tym idzie wiele okazji do pstryknięcia rodzinnych fotek - gwarantuje wizyta w Parku Linowym i Parku Rozrywki, zlokalizowanym w ścisłym centrum Kudowy.

Tak na dobrą sprawę to w każdej z wymienionych powyżej miejscówek spokojnie dałoby się zrobić po kilkanaście, albo i kilkadziesiąt ładnych, a przy tym niepowtarzalnych zdjęć. Dlatego przed wyjazdem w okolice Kudowy lepiej dokładnie sprawdzić akumulatorki, zabrać parę zestawów baterii i wyczyścić obiektywy - żeby na miejscy pstrykać do woli wszędzie tam, gdzie będzie warto to zrobić.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij