Kudowa-Zdrój to wyjątkowo malownicze uzdrowisko w Sudetach Środkowych, położone przy samej granicy z Czechami. Miejscowość regularnie zyskuje na popularności jako kurort turystyczny, również wśród miłośników psów. Wyjazdy w towarzystwie ulubionego czworonoga mają specjalny charakter - nie tylko dlatego, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka i zwyczajnie trudno się z nim rozstać. Wymagają specjalnych przygotowań.

Nie wszystkie obiekty noclegowe, tak jak nie wszyscy gospodarze udostępniający kwatery i pokoje, akceptują u siebie zwierzaki. Wypadałoby się też zaopatrzyć we własne woreczki na sprzątanie po psie - taka już u nas krajowa specyfika, że ogólnodostępne i darmowe podajniki są bardzo szybko pozbawiane całej zawartości. Do tego w “nowym” otoczeniu trzeba jak najszybciej poznać kilka miejsc nadających się na różnego rodzaju spacery z pupilem. Pod tym ostatnim względem Kudowa pokazuje się z bardzo dobrej strony.

Dla właścicieli wszelkiej maści piesków salonowych idealną miejscówką będzie Park Zdrojowy. Schludne trawniki, zadbane alejki, mała architektura stylizowana na lata ‘20 XX wieku… Tutaj mały, elegancki piesek - jeśli tylko zachowuje się odpowiednio - nie będzie ani przeszkadzał, ani straszył innych wczasowiczów. Większe czworonogi już nie zawsze są mile widziane, niezbędne będą krótka, solidna smycz oraz porządny kaganiec. Żeby uniknąć nieprzyjaznych spojrzeń, kąśliwych uwag i ryzyka wlepienia mandatu.

Na szczęście Park Zdrojowy bezpośrednio sąsiaduje z paroma łąkami i leśnymi terenami wokół Góry Parkowej. Tutaj psy mogą już w miarę swobodnie biegać, aportować, tarzać się w trawie i “oznaczać terytorium” bez wzbudzania poważnych zastrzeżeń ze strony osób postronnych. Zresztą Kudowa jest taką miejscowością, w której z dowolnego punktu miasta do “dzikich” terenów zielonych jest zapewne nie więcej niż 5 minut spacerkiem. Szczególnie godne polecenia są jednak okolice polany YMCA, dokąd najlepiej udać się podążając zielonym szlakiem przez Kruczą Kopę i Darnków lub czerwoną trasą PTTK przez Jakubowice. To już jednak ponad 2 godziny wędrówki, więc dla psów w zaawansowanym wieku może to być cel nieosiągalny… Chyba żeby wybrać się na przejażdżkę samochodem Drogą Stu Zakrętów - przy “Imce” działa całkiem spory leśny parking.

I jeszcze jedna, bardzo ważna kwestia, jaką bez wątpienia są wycieczki po Parku Narodowym Gór Stołowych. Zakaz wyprowadzania psów nie jest całkowicie bezwzględny, niektóre zakątki stanowią wyjątki w obowiązującym planie czynnej oraz ścisłej ochrony przyrody. Które konkretnie? To już może podlegać regularnym zmianom, więc przed wyprawą w góry w towarzystwie ukochanego pupilka lepiej skontaktować się z obsługą parku narodowego i zdobyć aktualną wiedzę na temat tego, dokąd wolno udać się razem z psem. Lepiej poświęcić chwilkę jeszcze przed wyjazdem, niż napotkać przykrą niespodziankę już na miejscu.

Wszystko wskazuje na to, iż w przypadku dłuższego wyjazdu do Kudowy i najbliższych okolic zabranie swojego psa ze sobą będzie najwłaściwszym wyjściem. Zdecydowanie lepszym niż tymczasowe przekazanie zwierzaka do schroniska czy szukanie kogoś do opieki. O ostatecznym pozbyciu się psiaka nie wspominając. Są ku temu stosowne warunki, a i możliwości wypoczynku z pupilem okazują się wcale niezłe.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij